Więcej
Reżyseria: Renny Harlin
Scenariusz: J. S. Cardone
Produkcja: Tom Rosenberg, Gary Lucchesi
Na podstawie: komiksu o tym samym tytule
Wyróżnienia: -
WWW: sonypictures.com/movies/thecovenant
Długość filmu: ~1 h 37 minut
Obsada:
- Steven Strait (Caleb)
- Taylor Kitsch (Pogue)
- Chace Crawford (Tyler)
- Toby Hemingway (Reid)
- Sebastian Stan (Chase)
- Laura Ramsey (Sarah)
Ekipa:
- Efekty specjalne – James McQuaide, Group Image Buzz, Digital Dimension, Luma Pictures, Duran Duboi, Sub/Par Pix, Furious Fx
- Dźwięk: Claude Letessier
- Muzyka: Tomandandy
- Zdjęcia: Pierre Gill
- Kostiumy: April Napier
- Produkcja: Tom Rosenberg, Gary Lucchesi
Odwoływanie się do przeszłości oraz magii i czarów jest o tyle przyjemne, że w dowolnej chwili zawsze możemy coś namieszać albo czegoś nie dopowiedzieć (w zasadzie to nie musimy nawet niczego wyjasniać) – słowem zostawić sobie otwartą furtkę na wypadek, gdyby później coś poszło nie tak i fabuła zbytnio się zagęściła. Z kolei kręcenie filmów na bazie komiksów o takiej tematyce daje jeszcze większe pole do popisu.
Wszystkie ważne wydarzenia w zasadzie już się dokonały, a my jesteśmy świadkami ich (hehe) konsekwencji. Tytułowy pakt jest porozumieniem między pięcioma rodzinami Ipswich: Sims, Danver, Garwin, Pery i Putnam. Rodziny te obdarzone były magiczną mocą, która przechodziła na zasadach dziedziczenia po męskim pierworodnym. Niestety, czary-mary owe były 1) uzależniające (słowo często padające w filmie), 2) wyniszczające. Wśród posiadających magię znalazła się jedna osoba, której było mało. Pakt wykluczył Putnama ze swoich szeregów, dalszym restrykcjom pomógł niewątpliwie przygodny proces o czary w Salem.
"Covenant" opowiada o losach potomków tamtych ludzi. Głównych bohaterów poznajemy w chwili, gdy oddają się konstruktywnej rozrywce "wpadania" na imprezę. Nie jest to ich jedyny odchył… ale ogólnie można uznać ich za ludzi wiodących całkiem normalne życie. Sielanka pryska wraz z chwilą pojawienia się w szkole nowego studenta, oraz towarzyszącymi temu wypadkami. Jak zwykle… Miłym akcentem jest udostępnienie przez producenta publikacji opisującej "The Covenant" i okoliczności jego powstania. Mając character stricte promocyjny, dostarcza jednak wielu interesujących informacji na temat produkcji i jej fabuły.
Co spodobało mi się w tym filmie: napisy początkowe, Rob Zombie – też na początku (wyjąwszy żałosne doprawdy pocięcie tego kawałka – kto to robił?!), efekty specjalne, charakteryzacja.
Nie ma co czepiać się gry aktorskiej, jest na poziomie. Z paczki aktorskiej najmniej doświadczony jest Toby Hemingawy (ten film to jego debiut w tak eksponowanej roli).
Co mi się nie spodobało – cała reszta. Sens filmu jest mniej więcej taki, jak Highlandera – i w sumie tyle w tym temacie. Do tego brak charakterystycznych momentów, widocznych przełomów akcji – film płynie i płynie, aż do zakończenia, któro też płynie i płynie…
Renny Harlin ponoć powiedział "When I read THE COVENANT, I felt that it was a story that I hadn’t seen in a long time." Ja też nie, ale to nie znaczy, że to plus. Termin trwałości tego filmu w umyśle widza to około dwa tygodnie, jeśli się nie ogląda w międzyczasie niczego innego.

Podobno przedawkował.

Sarah i jej tatuaż. Zwróćmy uwagę na jego położenie – Sarah na pewno go nie zobaczy, dla kogo więc i z myślą o jakich okolicznościach to zrobiła?

Latający Caleb.

Powered by Luma Pictures.

44-letni dziadek, czyli ojciec Caleba.
Cytaty:
Pościg z początku filmu:
- Hey, they don’t know. Hit the horn. Hit the horn! Holy shit, they’re going over.
- Harry Potter can kiss my ass!
- Son of a bitch.
"Przedstawienie":
- So why do you call them "the Sons of Ipswich"? What are they? Like, a boy band?
- You know what? I like you. You’re funny. Not like all the other stuck-up bitches.
- Gatunek: thriller/obyczajowy
- Grupa docelowa: nastolatki
- Typ: magia i czary
- Ofiary w ludziach? <3
- Ofiary w zwierzętach? Nie
- Erotyka? Nie
- Efekty specjalne:7/10
- Realizacja: 7/10
- Gra aktorska: 7/10
- Muzyka: 6/10
- Dźwięk: 6/10
W sumie niewiele można tu ściemniać. Linki do odwiedzenia:
Strona domowa
Gra
Komiks
Movie Production Notes (mirror)
Powiązane:





(5 głosów, przeciętnie 2,60 / 5)
