Plane Dead (2006)

Plane Dead Front
Scott Thomas "Plane Dead", ImageWorks Entertainment, 2006

Więcej

DnoStrata czasuDa radęDobre...Kult (4 głosów, przeciętnie 3,50 / 5)
Ładowanie ... Ładowanie ...

At 30,000 feet there’s nowhere to run.

Aka: Flight of the Living Dead, Flight of the Living Dead: Outbreak on a Plane

Reżyseria: Scott Thomas
Scenariusz: Scott Thomas, Mark Onspaugh, Sidney Iwanter
Produkcja: David Shoshan, Scott Thomas
Na podstawie: -
WWW: flightofthelivingdead.com
Trailer: Link
Długość filmu (z napisami): ~ 90 minut
Poster

Obsada:

  • David Chisum
  • Kristen Kerr
  • Kevin J. O’Conner
  • Richard Tyson
  • Eric Avari
  • Derek Webster
  • Siena Goines
  • Mieko Hillman

Ekipa:

Kolejny film o zombie. Kilka ich ostatnimi czasy powstało, przynajmniej jeśli chodzi o produkcje kierowane do szerszego grona widzów. Tym razem jednak zamiast głupawej komedii lub bezsensownego filmidła mamy okazję obejrzeć klasyczny film o zombie. Taki klasyczny, ale nowocześnie zrobiony.

Dziś lecieć będziemy samolotem. W samolocie, na skutek okoliczności przyrody, dojdzie do rozszczelnienia kapsuły – raczej kontenera – z okazem zombie. Novum – cargo kontenera nie jest było jeszcze martwe, co jednak postara się poprawić ochrona przesyłki. Let the killing begin.

Film z natury sztampowy, posiada jednak pewne walory artystyczne – na przykład kobiecą część obsady (to znaczy póki jest jeszcze żywa, później to już różnie). Efekty specjalne też w zasadzie są niczego sobie (może oprócz samolotu na końcu). Jest trochę humoru – na przykład ten biedny Japończyk. Sam pomysł z samolotem też jest sprawnym rozwiązaniem – powiedzmy, że mamy na pokładzie ileśdziesięciu pasażerów – nie trzeba się tłumaczyć widzowi z każdego umrzyka, którego przyjdzie nam ochota sfilmować. Jeśli zombie będzie za dużo na pokładzie – spokojnie, jedną wajchą załatwimy sprawę. Urok tej produkcji polega chyba przede wszystkim na lekkości, którą udało się uzyskać reżyserowi i ekipie. Co prawda kolorystyka filmu jest miejscami nieprzychylna, niektóre ujęcia też tak trącą myszką, że aż szkoda gadać, ale… Po obejrzeniu filmu nie ma się poczucia winy typu "cholera, a mogłem pójść kury nakarmić ". Nie jest to jakoś specjalnie ambitne kino, ale bez przesady – film jest dobrze zrobiony, i można go spokojnie obejrzeć.

I jeszcze taki mały bonusik: na oficjalnej stronie produkcji (Galleries -> Storyboards) mozna obejrzeć ilustracje autorstwa Takashi Masunaga wykorzystane przy tworzeniu filmu.


Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead
Plane Dead

  • Gatunek: Horror
  • Grupa docelowa: Wszyscy
  • Typ: Opowieści z życia zombie
  • Ofiary w ludziach? 21
  • Trupominuta: 0,248 trupa/minuta
  • Ofiary w zwierzętach? Nie
  • Erotyka? Nie

  • Efekty specjalne: 6 /10
  • Realizacja: 6/10
  • Gra aktorska:6/10
  • Muzyka: 6/10
  • Dźwięk: 6/10

"358 special effects shots are being mastered at this time. On-camera effects are being re-touched and all-digital effects are being added. The result: bloodier and scarier." – cytat z oficjalnej strony.
W najbliższym czasie film zostanie wyświetlony na dwóch festiwalach: Fantastic Fest, oraz Sitges – przy czym odnośnie tego drugiego, anons pojawił się jedynie na oficjalnej stronie filmu.
Reżyser "Lotu" nie ma imponującego dorobku, poza tym jest to chyba jego pierwszy film o zombie. Polski widz może kojarzyć jego nazwisko z przeboju… "American Ninja V".

Powiązane:

  1. 11: The Black Cat (2006)
  2. The Abandoned (2006)
  3. Unrest (2006)
  4. The Covenant (2006)
  5. 13: Imprint (2006)

Rlyeh: