Więcej
Reżyseria: Hideshi Hino
Scenariusz: Hideshi Hino
Produkcja:
Na podstawie:
Wyróżnienia:
WWW:
Długość filmu: ~ 42 minuty
Obsada:
- -
Ekipa:
- Efekty specjalne –
- Dźwięk: -
- Muzyka: -
- Zdjęcia: -
- Kostiumy: -
- Produkcja: -
"Flowers of Flesh and Blood" – druga część, druga edycja Guinea Pig. Co nowego na talerzu? Ano kilka innowacji, przede wszystkim. Zamiast rozdziałów – komentarz oraz zmiana "oświetlenia". Dość zauważalne. Następnie przerzucenie siły obrazu na fizyczne znęcanie się nad ofiarą – w sumie dobrze, Guinea Pig 2 nie jest dzięki temu powtórką z poprzedniej części. Jednak tutaj przedmiotem filmu nie są już tortury fizyczne i psychiczne, tylko, można powiedzieć, obróbka skrawaniem. To określenie dość dobrze pasuje do Kwiatów. Widzimy twarz oprawcy – oczywiście ma to swoje uzasadnienie. Najważniejsze chyba jednak z tego wszystkiego jest to, że film skupia się w całości nie na ofiarze, tylko na kacie. Jak można przeczytać we wstępie, "Hideshi Hibino newly created this video as a restructured Semi – Documentary based on the 8-mm film, pictures and letter". Fabuła zakłada więc, że nie oglądamy amatorskiego filmu – relacji z ponurych zabaw czyimś kolanem, tylko rekonstrukcję tych wydarzeń. Oglądając FoFaB w pewnym momencie nie można oprzeć się wrażeniu, że jest to lekko naciągane rozwiązanie. Ale dość dobre, trzeba przyznać.
Dramat ofiary trwa mniej więcej od piątej do dwunastej minuty. Szczególne uznania należą się aktorce drugoplanowej, czyli białej kurze ;) Bez niej ten film nie byłby chyba w ogóle ciekawy; ot, takie sobie grzebanie się w kościach. Szacunek również dla wykreowanej wizji oprawcy. Jak zwykle spróbowałem sobie to wyobrazić zrealizowane w polskich realiach – wyszło na to, że w filmie brałby udział wieprzek i facet ubrany w koszulkę kolczą (alternatywnie strój kurpiowski).
Jak już pisałem, w tym filmie w zasadzie brak elementu psychicznego znęcania się nad ofiarą. Dalej, wszystkie akcje podejmowane przeciwko ofierze są dla kata dość osobiste (robi to sam i dla siebie, w jego wykonaniu to "ciężka praca")… lub można to odbierać jako zwykłą pokazówkę z cyklu "zobaczmy, ile wyciśniemy z tego budżetu". Właśnie ta niejednoznaczność to wielki atrybut tego filmu.
Minusy – repertuar katuszy serwowany bohaterce. Nierzeczywisty.
Flowers of Flesh and Blood polecane oczywiście tym, którzy akceptują oglądanie takich rzeczy. W tej grupie mogą znaleźć się zarówno osoby, którym pierwsza część GP spodobała się, jak i ci, którzy wyłączyli ją w połowie, bo nudno było. GP II jest po prostu inne, inna jakość, z grubsza to samo danie, ale z inną kompozycją ziół, na innym talerzu, inny kelner…
"She was asking for it"
Czy to Darth Vader?!
Nie.
"Are you chicken?"
Zasady BHP są temu panu całkowicie obce.
Gustowny aksamitny sznur w kolorze czerwonym – podaruj sobie odrobinę luksusu ;p
"Słuchaj stary, pracuję w tym zawodzie od kilkunastu lat, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem."
Jam jest krasnal Gapcio!
"Blood, blood on your lips, Measure my faith, Come on to die with me"
"Ax smashed face"
"Starring through the eyes of the dead"
Ekskluzywna marynata z kurzych łebków.
A to z kolei ekskluzywna wersja Bonzai.
- Gatunek: gore
- Grupa docelowa: sadyści
- Typ: no dramat po prostu ;p
- Ofiary w ludziach? Tak
- Ofiary w zwierzętach? Tak
- Erotyka? Nie
- Efekty specjalne:7/10
- Realizacja: 8/10
- Gra aktorska: 7/10
- Muzyka: -
- Dźwięk: 6/10
Powiązane:




(7 głosów, przeciętnie 4,29 / 5)