Więcej
Welcome to the bottom of the food chain
Scenariusz: Simon Barrett, Scott Clevenger
Wyróżnienia: –
Reżyseria: Mark Dippé
Produkcja: David Hillary, Timothy Peternel, Ash Shah
WWW: -
MySpace: -
Trailer: link
Długość filmu (z napisami): ~ 84 minuty
Obsada:
- Tory Kittles
- K. D. Aubert
- China Chow
- Matthew Rauch
- Muse Watson
- Mark Boone Junior
- Richard Edson
- Reggie Lee
- Raoul Trujillo
Ekipa:
- Special make-up: Robert Hall / Almost Human Inc.
- vFx: Youngki Lee, Minsu Park / Girl Studio, DiFarm
- Muzyka: Alan Glen & Roger Cotton, Bernd Burgdorf & Corey Williams
- Dźwięk: John Marquis, Christopher Eakins
- Zdjęcia: Eliot Rockett
- Kostiumy: Andrea Sweet
Infantylny, pretensjonalny tytuł nie wróży nic dobrego. Franken… franken… Frankenstein? Litości. Po obejrzeniu filmu stwierdzam, że tytuł to chyba z braku laku, oraz dość gruba przenośnia. Niestety, przywołuje jednoznacze skojarzenia, co w połączeniu z tematem filmu nie zachęca do seansu.
Spodziewałem się naiwnego filmu o rybie – zombie, wydającej dziwne odgłosy (aaaaargh!), ewentualnie eksperymentów genetycznych, mnóstwa paplaniny, akcji wlokącej się jak flaczki z olejem oraz popłuczyn np. po Szczękach. Zawiodłem się.
Książka okazała się być lepsza niż okładka. Na tyle dobra, że uważam ten film za całkiem interesujący. Plusy:
- pierwsza scena, dość niestandardowa,
- muzka,
- efekty specjalne,
- praca aktorów (z wyjątkiem "byłego eks" głównej bohaterki oraz części "złego" teamu).
Scenariusz "Frankenryby" jest mało odkrywczy i dość prostolinijny. Jednak film nadrabia tu realizacją, która mnie pozytywnie zaskoczyła. Koniec końców okazało się, że głupi film o rybie potrafi skutecznie przykuć do telewizora (na co się wcale nie zanosiło). Sehr gut, sehr gut. Nie jest to specjalnie ambitne kino, ale rozrywka całkiem dobra.







But, you know, it’s funny. Man or woman… you still end up spending the same amount of time… with your head stuck between someone’s legs.
Powiązane:




(2 głosów, przeciętnie 3,00 / 5)
