Elvira – Mistress of the Dark (1988)

Elvira - Mistress of the Dark
James Signorelli "Elvira – Mistress of the Dark" New World Pictures/NBC Productions, 1988

Więcej

DnoStrata czasuDa radęDobre...Kult (1 ocena/oceny, przeciętnie: 3,00 na 5)
Loading ... Loading ...

Un-pleasant dreams…

Scenariusz: Sam Egan, John Paragon, Cassandra Peterson
Reżyseria: James Signorelli
Produkcja: Eric Gardner, Mark Pierson
WWW: link
MySpace: link
Trailer: link
Długość filmu (z napisami): ~ 96 minut

Obsada:

  • Elvira
  • W. Morgan Sheppard
  • Daniel Greene
  • Susan Kellermann
  • Jeff Conaway
  • Edie McClurg
  • Frank Collison

Ekipa:

  • Make-up: Steve LaPorte
  • sFx: Roger George, Steve Dion oraz L. Odien, Y. Calzada, J. Fiederer
  • vFx: Apogee Productions Inc., Peter Donen, Clint Colver
  • Muzyka: James Campbell, Mark Whitney Pierson, Jay Hawkins, Ron McGowan & Edwina Travis – Chin, Lori Chacko & Joey Balin, Antonín Dvořák, Dmitri Tiomkin, Ned Washington, Michael Sembello & Denis Matkosky, Gary Poiro & John Paragon, Ronald & Rudolph Isley, Dan Slider
  • Dźwięk: William Nelson
  • Zdjęcia: Hanania Baer
  • Kostiumy: Betsy Heimann, Andrea Weaver

Elvira - Mistress of the Dark

"Elvira – Mistress of the Dark" jest pierwszym filmem, w którym wystąpiła Elvira – fikcyjna postać stworzona (co do czego są wątpliwości) i odtwarzana przez Cassandrę Peterson. Zarówno sama Elvira, jak i jej telewizyjny show oraz filmy zapuściły już korzenie w amerykańskiej tradycji, jednak w Polsce jest to postać słabo znana (no, chyba że maniakom).

Z jakich powodów warto zaprzyjaźnić się z Elvirą?
– sympatyczny biust i ładna figura,
– niezła bryka, naprawdę niezła bryka…
– poczucie humoru i cięte komentarze, wypowiadane w charakterystyczny sposób,
– potrafi śpiewać.

A film? Przede wszystkim – znalazł się tu (aftermath.pl) ze względu na postać Elviry. "Pani Mroku" nie ma zbyt wiele wspólnego z horrorem, prędzej z komedią i satyrą, osadzoną w czymś zbliżonym do "Totalnej Magii". Podkreślam, zbliżonym – tylko w zarysach. Współautorką scenariusza była również Cassandra Peterson – i może dlatego nie jest tak skostniały, może.

Humor sytuacyjny występuje niemal w każdej scenie. Spora część dialogów kończy się puentą, co przypomina trochę jakiś serial komediowy. Typ humoru prezentowany w filmie jest zwyczajnie amerykański. Gdzieś w tle przewija się główny wątek scenariusza, wykwitający tu i ówdzie. Słowem, przypomina to lżejszą wersję "National Lampoons", przy czym "Mistress of the Dark" ma w sobie jednak więcej polotu. Niewątpliwie wpływ na odbiór filmu ma jego wiek.

Na szczególną uwagę zasługują sceny ze zwierzętami – tutaj treserzy odwalili kawał naprawdę dobrej roboty. Efekty specjalne – jak na koniec lat osiemdziesiątych. Lalki – vide nieudana lasagne – w porządku. Natomiast kręcenie sutkiem z pewnością wprowadziło nową jakość do niejednego domu…

Ciekawostką może być niejakie powiązanie wydarzeń na pikniku z wątkiem orgii przy ognisku przedstawionym w "True Blood". Czy piknik Klubu Moralności w Fallwell był pierwowzorem?

Podsumowując: film zrobiony poprawnie, ale niezbyt zajmujący. Śmieszny – 6/10. Nie jest to kompletna strata czasu, jednak sam film może nie zapaść na dłużej w pamięci. Co innego Elvira.


Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark
Elvira - Mistress of the Dark

Cytaty:

Elvira - Mistress of the Dark I
Elvira - Mistress of the Dark II

  • Gatunek: Komedia
  • Grupa docelowa: Wielbiciele Elviry
  • Typ: Szkoła czarownic, wersja skrócona i vintage
  • Ofiary w ludziach? -
  • Trupominuta: -
  • Ofiary w zwierzętach? -
  • Erotyka? Podteksty erotyczne

  • Efekty specjalne: 6/10
  • Realizacja: 6/10
  • Gra aktorska: 6/10
  • Muzyka: 6/10
  • Dźwięk: 6/10

Poza wszystkim tym co można przeczytać na IMDB, większą wpadką są sceny jazdy samochodem. W żadnej z nich Elvira nie ma zapiętych pasów.

Jedna odpowiedź na “Elvira – Mistress of the Dark (1988)”

  1. Elvira’s Haunted Hills (2002) | aftermath.pl:

    [...] You always wear the same dress? Film dedykowany Vincentowi Price’owi [...]

Odpowiedz

Musisz być zalogowany, by publikować odpowiedzi.