Catacombs (2007)
Więcej
Come to Paris. It will be good for you.
Scenariusz i reżyseria: Tomm Coker, David Elliot
Produkcja: Cristi Niculescu, Gregg Hoffman [*], Oren Koules, Mark Burg
WWW: http://www.catacombs.jp/
Trailer: jw. oraz tu
Długość filmu (z napisami): ~ 88 minut
Obsada:
- Shannyn Sossamon
- Alecia Moore
- Emil Hostina
- Sandi Dragoi
- Mihai Stanescu
- Cabral Ibaka
- Radu Micu
- Mihnea Manoliu
- Dj Kosta, Dj Wolfie
- Maxime X
Ekipa:
- Make-up: Gabriela Cretan, Andree Tudose, Liz Kocsis, Michelle Chung, Brian Hicks, Myles O’Reilly
- Fx: Sound & Picture, SPIN, EFILM
- SfX: Emil Ardelean
- Muzyka: Michael Truman, Chris Healings, Yoshiki/Violet UK, David Stevenson Fisher/Pony, Soon-E MC, Josh Rifkin
- Dźwięk: Andrei Constantinescu, Tom Bjelic
- Zdjęcia: Maxime Alexandre
- Kostiumy: Jennifer Soulages
Dwie godziny z życia pewnej dziewczyny, która przyjechała do Paryża na zaproszenie siostry. „Spodoba ci się”. Chyba raczej nie spodobało.
Na imdb w opinii napisanej przez jednego widza stoi, że to średniak, mało krwi, mało przemocy etc. Można się zgodzić lub nie; zależy od tego, czego się od filmu oczekuje. Można go oceniać w dwóch kategoriach. Pierwsza kategoria to przebieg akcji związanej z główną bohaterką, jej decyzje oraz rozwiązanie całej fabuły. Zachowanie Wiktorii jest bardzo realistyczne, biorąc pod uwagę stres, prochy, absynt i inne równie ważne czynniki. Druga kategoria to sam pomysł na film i umiejscowienie akcji – tutaj jest przeciętnie. Fabuła miejscami nie jest specjalnie spójna – najwidoczniej scenarzyści nie mogli się do końca zdecydować czy cały wątek będzie żartem, czy może jednak na poważnie, co sugerowałby początek filmu. I to chyba jedyny minus tego filmu. Nie wiadomo do końca, co się ogląda.
Co do realizacji – luz. Scenografia jest klimatyczna. Muzyka również, chociaż utwór na wejściówce za bardzo przypominał któryś kawałek White Zombie z SuperSexy Swingin’ Sounds. Ah, i jeszcze buty Wiktorii – to rozwiązanie jest genialne, ale dlaczego – trzeba obejrzeć film.
Starałem się nie zdradzać za bardzo fabuły. "Katakumby" nie są arcydziełem, czasami nużą i wieją dłużyzną, mimo wszystko film oglądało mi się całkiem przyjemnie.
- Gatunek: Horror
- Grupa docelowa: Wszyscy
- Typ: Do poduszki
- Ofiary w ludziach? Tajemnica
- Trupominuta: -
- Ofiary w zwierzętach? Nie
- Erotyka? Nie
- Efekty specjalne: 6/10
- Realizacja: 6/10
- Gra aktorska: 6/10
- Muzyka: 7/10
- Dźwięk: 5/10
Rumuni chyba wyspecjalizowali się w tworzeniu horrorów. Jest to kolejny film z rumuńską ekipą.
Jakkolwiek akcję filmu umiejscowiono w paryskich katakumbach, francuskie mamy tylko lotniska i inne lokacje naziemne.





(2 ocena/oceny, przeciętnie: 2,50 na 5)






Maj 10th, 2009 o 14:23
[...] – to info dla stałych czytelników (zostali jeszcze jacyś?). W międzyczasie zapraszam do lektury "Catacombs (2007)" oraz "Army of the Dead (2008)". Katakumby opublikowane zostały rok temu, tekst o Armii [...]